Nietypowy prezent z Wrzeszczem na plecach

Kilka tygodni temu Kamil Sobolewski, twórca strony HistoriaKokoszek.pl, a prywatnie mój starszy kolega z czasów dzieciństwa w dawnej Kolonii Rzeszy, obdarował mnie nietypowym fantem. W pierwszym momencie pomyślałem, że robi sobie jaja i zaprasza mnie z powrotem na łono kościoła katolickiego. Okazało się jednak, że nie. Fant jest zupełnie niewinny, a do tego bardzo wrzeszczański:

stanislaw_cegielka_1

Otóż ten kiczowaty święty obrazek przedstawiający aryjskiego Jezuska z leciwym ojczymem wykonany na tekturze jest tak naprawdę oryginalną cegiełką, jakie sprzedawano na początku lat 20. ubiegłego wieku, aby zebrać pieniądze na budowę polskiego kościoła w Wolnym Mieście Gdańsku. Mowa oczywiście o kościele pw. św. Stanisława Biskupa-Męczennika przy al. Legionów:

stanislaw_kosciol

Bezcenne jest to, co znajdziemy na odwrocie obrazka:

stanislaw_cegielka_2

Poza wszystkim jest tam oryginalna pieczątka parafii oraz faksymile podpisu samego księdza Bronisława Komorowskiego!

Raz jeszcze dziękuję, Kamilu! 😉

PS. Więcej o historii powstania ww. kościoła możecie oczywiście przeczytać w książce napisanej przez Jana Daniluka oraz niżej podpisanego pt. Dolny Wrzeszcz i Zaspa (s. 97-110).

Jeden komentarz na temat “Nietypowy prezent z Wrzeszczem na plecach

  1. Pingback: Widok Wrzeszcza z… Polanek | Z Wrzeszcza - blog Jarka Wasielewskiego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.