Wrzeszczańskie neony w filmie z 1974 roku

Jak zapewne część z Was wie, jedną z moich historycznych obsesji są neony, a zwłaszcza neony wrzeszczańskie. Nie pamiętam ich, bo urodziłem się w 1983 roku i zanim zacząłem cokolwiek rejestrować, większość z nich już nie działała. Poza tym jako dziecko nie zadzierałem głowy na tyle wysoko, by się ich pozostałościom przyglądać.

Nie pamiętam ich, ale znam je dobrze z PRL-owskich pocztówek i zdjęć. Prześledziłem ich losy w lokalnej prasie. Napisałem na ich temat obszerny artykuł, który trafił do mojego ostatniego zbioru tekstów o Wrzeszczu.

Wrzeszczańskie neony czasem mi się śnią. Scenariusz tych snów jest podobny: w jakimś archiwum albo na strychu czy w innej piwnicy natrafiam na kolorowy film z lat 70. lub 80., w którym operator przechadza się po zmroku po al. Grunwaldzkiej, na całej jej długości od Domu Książki do Cristalu i z powrotem. W pewnym momencie tym operatorem jestem ja sam! A Grunwaldzka jarzy się niczym wieczorne Las Vegas…

Moje sny mają chyba do pewnego stopnia charakter proroczy, albowiem wczoraj na Facebooku natrafiłem na kolorowy film z 1974 roku, w którym widać neony przy al. Grunwaldzkiej świecące po zmroku! Idąc tropem tego posta trafiłem do serwisu VOD Telewizji Polskiej, gdzie znalazłem siedmioodcinkowy serial sensacyjno-kryminalny „S.O.S.” realizowany w Trójmieście. Rzeczone wieczorne sceny z al. Grunwaldzkiej znalazłem w 2. i 3. odcinku.

Fakt, al. Grunwaldzka to nie Las Vegas, ale kadry te są tak niesamowite, że postanowiłem przyjrzeć się każdemu z nich osobna. Zapnijcie pasy!

1. Neon Chemii, słoń loterii, a dalej – istne kłębowisko neonów na wysokości Mody Polskiej:

Tutaj owe kłębowisko:

2. Pralnia:

3. Ponownie Chemia:

4. Tutaj nie potrafię odczytać – pokazuję kilka kolejnych klatek:

5.Sam i Spożywczy:

6. Obuwie i Garmaż:

7. Dom Książki:

8. Wiklina:

9. To na pewno nie jest al. Grunwaldzka – brakuje torowiska na środku, nie zgadzają się także marki: Sam Jedynka, PKO:

Czy ktoś z Was ma pomysł gdzie to? Czyżby ul. Świętojańska w Gdyni?

10. I największy cymes – najsłynniejszy wrzeszczański neon Gdańsk miastem kwiatów:

Widać nawet jak zapalają się kolejne litery!

Kliknij minaturkę, by zobaczyć neon w ruchu:

11. Totalizator sportowy to nowe obiekty sportowe i coś nieokreślonego po prawej:

Nie wiem jak Wam, ale mi wszystko pospadało z wrażenia – te ujęcia to absolutna sensacja! Jak dotąd nie widziałem wrzeszczańskich neonów na filmie, tym bardziej kolorowym 😍

Jeśli potraficie zidentyfikować neony z punktów 1, 4, 9 i 11, to bardzo proszę o komentarz pod postem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *