Wrzeszczańsko-zaspiański velodrom

Jak informuje Trójmiasto.pl, powstał plan zakładający utworzenie na pograniczu Dolnego Wrzeszcza i Zaspy centrum sportów kołowych. Chodzi o teren sąsiadujący z powstającą Drogą Zieloną, położony w strefie ochrony ujęć wód podziemnych, ograniczony aleją Jana Pawła II, ulicą Czarny Dwór oraz al. gen. Hallera.

gdanski_velodrom

mat. BRG

Na niecałych 30 hektarach miałby powstać park z rajem dla kolarzy i rolkarzy, a także szereg towarzyszących obiektów gastronomicznych i usługowych (wypożyczalnie sprzętu, sale sportowe, siedziby klubów, zaplecze sanitarne, baza noclegowa itp.). Czy tak się stanie, zależy przede wszystkim od uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zanim zajmie się nim Rada Miasta, plan najpierw będzie dyskutowany (szczegóły w artykule). Należy jednak pamiętać, że od uchwalenia planu do faktycznej realizacji droga jest długa i kręta. Czy znajdzie się inwestor? Czy obiekt służący kolarstwu torowemu i rolkarstwu jest w stanie przyciągnąć tłumy gdańszczan i dodatkowo na siebie zarobić? Wokół położonej niedaleko PGE Areny wybudowano tor rolkarski – czy rzeczywiście jest oblegany?

Doceniam pomysł zagospodarowania tej dzikiej łąki. Odnoszę jednak wrażenie, iż Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Twister Trójmiasto, które zainicjowało opracowanie planu, porwało się z motyką na słońce. Grupa zapaleńców i najambitniejszy nawet plan zagospodarowania przestrzennego nie zaczarują rzeczywistości.

Mimo powyższych wątpliwości trzymam jednak kciuki za wprowadzenie jakiejkolwiek formy cywilizacji na wrzeszczańsko-zaspiańskie pogranicze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *