Finał warsztatów „Odkopane z Zaspy”

Wczoraj w Filii nr 6 WiMBP przy ul. Pilotów odbyło się publiczne czytanie fragmentów wspomnień uczestniczek warsztatów Odkopane z Zaspy (przypomnę, że na początku maja miałem przyjemność oprowadzać panie po dzielnicy i opowiedzieć trochę o jej historii.) Inicjatywa bardzo fajna i wartościowa – starzeje się pokolenie zaspiańskich pionierów, warto wysłuchać ich historii, wspomnień, zanim będzie na to za późno.

odkopane_z_zaspy

Opowieści są dłuższe i krótsze, bardziej i mniej udane – ale wszystkie powstały w wyniku autentycznej potrzeby podzielenia się wspomnieniami. Zaspy raz jest tam mniej, raz więcej, ale panie przemyciły sporo interesujących detali. Teksty możecie przeczytać tutaj, zdjęcia ze spotkania zaś znajdziecie tutaj.

Oczywiście nasuwa mi się kilka refleksji. Po pierwsze: szkoda, że w tak wartościowych warsztatach uczestniczyło tak mało osób i do tego były to wyłącznie kobiety. Gdzie się podziali panowie? Czy mam rozumieć, że wspominanie i pisanie jest czynnością wyłącznie „babską”? Mam nadzieję, że nie i że przy następnej okazji panowie się zrehabilitują. No właśnie: chociaż warsztaty się skończyły, to mam nadzieję, że to dopiero początek zabawy. Na Zaspie mieszka ponad 40 tysięcy ludzi – dobrze byłoby zachęcić do zwierzeń chociażby pół procenta! Liczę na kolejne odsłony akcji, być może zechce się w nie włączyć Rada Osiedla Zaspa Młyniec, spółdzielnie mieszkaniowe i lokalne parafie? Dobrze by było usłyszeć więcej głosów, przedstawicieli obojga płci i rozmaitych zawodów, zróżnicowanych wiekowo.

Nie wspominając już o tym, że podobną akcję warto by zorganizować także we Wrzeszczu… 😉

Share this...
Share on Facebook
Facebook
0Email this to someone
email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *