Pomagałem Odkopywać z Zaspy

Dziś na zaproszenie Fundacji Generacja oprowadziłem uczestników warsztatów literackich pt. Odkopane z Zaspy. Warsztaty Gdańskich Wspomnień po Zaspie właśnie. Owocem cyklu spotkań ma być witryna internetowa z opowieściami mieszkańców dzielnicy.odkopane_z_zaspy_plakatMimo niesprzyjającej pogody (na zmianę deszcz, chłód i wiatr) na starcie stawiła się kilkuosobowa grupa seniorów. W trzy godziny przemierzyliśmy trasę od budynku przy ul. Pilotów 19 (miejsce, w którym niegdyś stał Dwór Młyniec) oraz ul. Pilotów 20 (pierwszy oddany do użytku wieżowiec na Zaspie), poprzez pas startowy, kładkę nad al. Rzeczypospolitej, pomnik poświęcony pocztowcom pod dawnym Pewexem, do szpitala, stacji pomp, Dworu Rozstaje oraz Cmentarza-Pomnika Ofiar Hitleryzmu. W trakcie wycieczki opowiadałem o m.in. historii zaspiańskich dworów, o poligonie, strzelnicach, cmentarzu i lotnisku, a także o pierwotnych – niezrealizowanych – planach dotyczących ostatecznego kształtu Zaspy. Uczestnicy rewanżowali się anegdotami o krowach, pasących się przy pasie startowym albo o uciążliwościach, z jakimi musieli się zmagać w pierwszych latach istnienia dzielnicy. Tak więc wyszło z pożytkiem dla wszystkich 😉

Na zakończenie spaceru na zaspiańskim cmentarzu-pomniku natrafiliśmy na nowe kolumbarium:

cmentarz_zaspa_kolumbarium_1…z takim oto kuriozalnym napisem:cmentarz_zaspa_kolumbarium_2Bardzo jestem ciekaw, kim były owe ofiary Polonii gdańskiej? Jeżeli wiecie, piszcie 😉

PS. (Prawie) wszystkiego o historii Zaspy dowiecie się oczywiście z książki Dolny Wrzeszcz i Zaspa, którą napisałem we współpracy z Janem Danilukiem.

7 komentarzy na temat “Pomagałem Odkopywać z Zaspy

  1. Pingback: Finał warsztatów „Odkopane z Zaspy” | Z Wrzeszcza - blog Jarka Wasielewskiego

  2. Ofiary Polonii Gdańskiej — ofiary poniesione przez Polonię Gdańską. Taka konstrukcja się nazywa „dopełniacz przedmiotowy” (genetivus obiectivus https://pl.wikipedia.org/wiki/Dope%C5%82niacz_(przypadek)). Panu to się wydaje „kuriozalne” (whatever that means), bo czyta Pan ten dopełniacz jako podmiotowy (genetivus subiectivus), jak np. w „wybór Zofii”, tj. wybór, dokonany przez Zofię (możliwe jest też odczytanie w sensie g. o., mian. wybór, który padł na Zofię). Z tego powodu, o. p. g. to dla Pana ofiary, złożone przez p. g. (i pyta Pan: kogo złożyła ta p. g . w ofierze?). Jakby tak, oprócz pisania, przeczytać parę książek, napisanych przez takich, co znali język polski nie gorzej, ale może nawet lepiej, od Pana? …;-)

    • Wielce uczona odpowiedź na wątpliwość podniesioną przeze mnie ponad 7 lat temu… Postarał się Pan, to odpowiem: jeżeli erudycyjność wypowiedzi wprowadza wątpliwość w jej odbiorze, to jest to wypowiedź zwyczajnie niepoprawna. A jeżeli sytuacja dotyczy sprawy tak wrażliwej, jak pamięć historyczna – to taka wypowiedź jest wręcz karygodna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.