Dewastacja terenu Klubu Sportowego „Gedania”

W ramach wiosennego wychodzenia z domu kilka dni temu zwiedziłem Wrzeszcz na rowerze – chciałem przekonać się, jak wygląda postęp prac w miejscach, w których od zeszłego roku „coś się dzieje”. Pierwotnie myślałem, iż owocne będą odwiedziny ul. Wajdeloty, okazało się jednak, że wcale nie. O wiele ciekawsze – i straszniejsze – było to, co znalazłem na terenie zajmowanym do niedawna przez KS „Gedania”.

Co ujrzały moje piękne, wrzeszczańskie oczy? Wiele niepokojących rzeczy, ograniczę się jednak do wymienienia trzech najważniejszych. Po pierwsze: teren nie jest nijak zabezpieczony, każdy może wejść i zrobić cokolwiek, np. krzywdę sobie samemu, wpadając w niezabezpieczone dziury w ziemi. Po drugie: halę, owszem, rozebrano, ale nie wywieziono całego gruzu i śmieci; straszą także opuszczone budynki biurowe – widać, że są metodycznie dewastowane, zdaje się, że nawet ktoś próbował je już podpalić. Po trzecie: tablica upamiętniająca dawnych członków klubu, którzy zginęli z rąk niemieckich nazistów w czasie II wojny światowej została zdemontowana, pytanie: przez kogo? Czy została zabezpieczona i później zostanie przywrócona w to miejsce, czy też zwyczajnie ktoś ją ukradł?

Ja rozumiem, że idzie nowe, że teren „Gedanii” czeka… no właśnie, coś czeka, kiedyś coś tam ma powstać. Ale czy burzenie i demontaż zaniedbanej infrastruktury nie może odbywać się w nieco bardziej cywilizowany sposób? Ostatecznie to nie są rubieże miasta, lecz jego centrum, do tego miejsce o szczególnym dla trudnej przeszłości naszego miasta charakterze…

Share this...
Share on Facebook
Facebook
0Email this to someone
email

6 komentarzy na temat “Dewastacja terenu Klubu Sportowego „Gedania”

  1. Dzień dobry,
    Mogę Pana uspokoić, że tablica, poświęcona członkom klubu, spoczywa w tymczasowej (podobno) siedzibie jego władz przy ul. Czarny Dwór. Wiem, bo sam widziałem 🙂 W jednym miejscu widoczna jest rysa, sugerująca, że złomiarze mogli sobie ostrzyć zęby na jej zdemontowanie i spieniężenie.
    Pozdrawiam
    Paweł

  2. Z deklaracji obecnego prezesa Gedanii S.A., Zdzisława Stankiewicza, wynika, że chce on ją poddać renowacji i, do czasu uczynienia z terenów klubu przy ul. Kościuszki nowoczesnego centrum sportowego (jeśli to w ogóle nastąpi, w co wierzę coraz mniej), zamierza przechować tablicę w swoim gabinecie.

  3. Pingback: Nielegalna żwirownia na zabytkowym terenie KS Gedania | Z Wrzeszcza - blog Jarka Wasielewskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *