Kwit z emalierni Johannesa Segora

Krzysztof Grynder, znany w środowisku kolekcjoner gedanialiów i wydawca, przesłał mi niedawno jedną ze swoich pomniejszych aukcyjnych zdobyczy, prezentowane poniżej zaświadczenie o odbyciu nauki:

Wydawać by się mogło, że to dokument, jakich tysiące „wala się” po strychach i piwnicach. Ten jednak „kwit” jest pamiątką po firmie, która swą siedzibie miała we Wrzeszczu, a do tego nie jest dla nas zupełnie anonimowa. Jak wyczytać można z eleganckiego nagłówka (swoją drogą zastanawiam się: jak oni to robili bez użycia programów graficznych firmy Adobe?) pismo wystawiono w słynnej emalierni Johannesa Segora, od 1925 roku mieszczącej się na ternie sąsiadującym z wiaduktem w ciągu Ringstrasse (dziś ul. Kościuszki), oznaczonej numerem 5d. Piszę „słynnej emalierni”, bowiem unieśmiertelnił ją na kartach Wspomnień gdańskiego bówki Brunon Zwarra, polski gdańszczanin o przedwojennym rodowodzie. Zwarra w latach 1935-1945 pracował w tymże zakładzie (z przerwą na pobyt w obozach w latach 1939-1942), a następnie po „wyzwoleniu” miasta go przejął, przemianowując na Zakład Lakierniczo-Emalierski „Gedania”. Długo się nim jednak nie nacieszył, bowiem w 1948 firma została znacjonalizowana (po szczegóły odsyłam do Wspomnień…).

Budynek zakładu stał w okolicy torów kolejowych, w sąsiedztwie późniejszych Zakładów Mleczarskich, na terenie obecnie zajmowanym przez Galerię Bałtycką. Widać go dosyć wyraźnie na poniższym zdjęciu lotniczym z 1929 roku:

Swego czasu na Forum Dawny Gdańsk wypłynęła nawet reklama owego zakładu, wydana w czasie wojny:

…dzięki której widzimy, że pan Segor nie wybrzydzał w zleceniach.

Podziel się tym ze światemEmail this to someoneShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *