Osiedle Wojska Polskiego w Strzyży, czyli post scriptum do „Zapomnianego Osiedla Roosevelta”

W artykule w bieżącym numerze 30 dni zasygnalizowałem, iż Osiedle Roosevelta powstawało równolegle z Osiedlem Wojska Polskiego. Równoległość ta miała charakter nie tylko czasowy, obie inwestycje łączyło więcej: podobnie peryferyjna względem Wrzeszcza lokalizacja, podobne warunki terenowe, podobny charakter zabudowy. Poniższe podaję gwoli uzupełnienia.

Nowe osiedle robotnicze miało stanąć w północno-zachodniej części Wrzeszcza, czyli tak naprawdę w Strzyży, na niezabudowanym obszarze między al. Wojska Polskiego i ul. Chrzanowskiego oraz ulicami Żeglarską i Śmiałą (dziś: ks. Sychty). Osiedle miało stworzyć zwartą urbanistycznie całość, wyposażoną w obiekty handlowo-usługowe, które obsługiwałyby także „niedostatecznie wyposażone tereny sąsiednie”. Część handlowo-usługowa skupić się miała głównie wokół wytyczonego jako swoisty rynek prostokątnego placu, opierającego się częściowo o zakręcającą tu aleję Wojska Polskiego oraz krzyżującą się z nią ul. Chopina. Przy skwerze tym – Placu Wojska Polskiego (dziś plac gen. Maczka) – miał także stanąć gmach domu społecznego. Poza tym przewidziano budowę szkoły podstawowej, przedszkola, żłobka, świetlicy i klubu robotniczego. Przestrzeń rekreacyjną miały zapewnić zieleńce oraz otaczający osiedle od strony zachodniej las.

Jak nietrudno się domyślić, nazwę osiedlu nadała jej główna arteria, czyli aleja Wojska Polskiego. W doniesieniach prasowych nie ma jednak co do tej nazwy zgody: raz nazywano je Osiedlem Wojska Polskiego, kiedy indziej osiedlem przy al. Wojska Polskiego.

Budowa ruszyła w 1952 roku. Nowoczesne, jak na ówczesne standardy, 3-4 kondygnacyjne domy, o mieszkaniach 2-3 izbowych, wyposażone były w centralne ogrzewanie, zasilane z osiedlowej kotłowni. Zgodnie z duchem epoki stosowano tu maksymalną mechanizację oraz metody budownictwa potokowego. Pierwsze budynki oddano już wiosną 1953 roku; latem otwarto pierwsze sklepy. Równolegle z domami mieszkalnymi wznoszono obiekty użyteczności publicznej. Piętnastoizbową szkołę podstawową oddano do użytku pod koniec 1954 roku (SP nr 66, dziś Gimnazjum nr 1). Zlokalizowano ją na północnym skraju osiedla, przy ul. Nowotki (wcześniej ul. Rataja, dziś ul. Wilka-Krzyżanowskiego; do 1970 roku działała tam także SP nr 44, którą w tym właśnie roku „wyparło” powstałe w 1951 IX LO).30 października 1953 roku dokonano zmiany nazw szeregu ulic Gdańska, w tym Strzyży. Nowe ulice Osiedla Wojska Polskiego otrzymały nazwy: Michała Glinki oraz Grzegorza Fitelberga. Pierwszy z patronów (1804-1857) był rosyjskim kompozytorem, drugi z nich (1879-1953) – polskim dyrygentem, kompozytorem i skrzypkiem, przez co obaj świetnie „wpisywali się” w toponomastykę Strzyży (porównaj ulice: Chopina, Moniuszki, Szymanowskiego, Nowowiejskiego, Karłowicza…).

Budowę osiedla ukończono w roku 1955, nie wszystko jednak dopięto na ostatni guzik. Dawny plac budowy jeszcze przez kilka lat nie został w pełni uporządkowany (w 1960 roku Dziennik Bałtycki utyskiwał na fakt, że nie zajęli się tym sami mieszkańcy osiedla).

Korzystałem z:
archiwalnych numerów Dziennika Bałtyckiego z lat 1952-1955
Podziel się tym ze światemEmail this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

5 komentarzy na temat “Osiedle Wojska Polskiego w Strzyży, czyli post scriptum do „Zapomnianego Osiedla Roosevelta”

  1. Panie Jarku!
    Zdaje się, że patronem ul. Glinki jest Michał/Michaił – kompozytor rosyjski. Zatem jeszcze bardziej wpisuje się w toponomastykę,
    pozdrawiam serdecznie,
    pn – mieszkaniec tejże ulicy (w dowodzie osobistym – ul. Michała Glinki).

  2. Wprawdzie pisał Pan o Osiedlu Wojska Polskiego jeszcze w 2012 roku, ale dopiero niedawno natknęłam się na ten artykuł. W Encyklopedii Gdańskiej pod hasłem Osiedle Wojska Polskiego znajduje się uzupełnienie z 2015 roku, w którym opisano losy szkół działających przy obecnej ulicy Wilka – Krzyżanowskiego. Trochę inaczej niż to wynika z artykułu i pierwotnego hasła, którego był Pan autorem. Pozdrawiam

  3. Pingback: Grunwaldzka Dzielnica Mieszkaniowa – dlaczego, kiedy i gdzie? | Z Wrzeszcza - blog Jarka Wasielewskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *